Blox poświecony najlepszej kapeli rockowej Tokio Hotel!!-
RSS
piątek, 29 czerwca 2007
Powrot:P

Wiem... Tyyle mnie juz tu nie było..!! Przepraszam ale caały czas siedze na moim 2 blogu gdzie pisze opowiadanie :www.wszystko-co-lezy-na-sercu-tom-kocham-cie.blog.onet.pl te opko poprostu kocham nad zycie. Naprawde:] A teraz lece z notka..:]

Na początek Tom.. bo to są piekne zdiecia.. Kocham je!!:] 

Jak dla mnie to on jest idealny.. bez skazy.., Kocham..!!! 

Historyjka Spring Nicht!

 

Czy Wy tez nienawidzicie Francji przez TH?? Bo ja bardzo..;/ Boshe chlopacy ciagle siedza w tej francji... O nas juz zapomnieli..przeciez wiedza ile fanek maja Tu w Polsce! A byli tylko raz..a co to dla nas!! Ehh;/ Tylko pieniadze im w głowie..Nie no nie zebym na nich najezdzała[chociaz mzoe to robie] ale naparwde to nie fair!! Kochamy Was Th! Wracajcie do nas:( 

 

O czym rozmawiają między sobą, czyj plakat wisi u Toma na ścianie, kiedy Bill ma zły humor? Odkrywamy przed wami ich tajemnice.

1. Strach przed koncertami:
Tom najbardziej na koncertach boi się tego, że gdy podaje rękę fanom nascenie,tamci pociągną go w tłum. Natomiast Bill boi się, że gdyby wskoczył w tłumfanów oni by go nie złapali, a on sam zaliczyłby glebę.

2. Dwie godziny stylizacji:
Bill potrzebuje dwóch godzin na całkowite wystylizowanie się.UwielbiaOld-Schoolowy styl: czarny lakier na paznokciach, czarna kredka podoczami, i wysoko postawione włosy. Jego naturalny kolor włosów to ciemnyblond.

3. Mruki taneczne:
Do tańczenia chłopaki z Tokio Hotel maja “dwie lewe nogi”. Na Aftershowpartychłopaki z Tokio Hotel wolą bardziej okupować bar i rozmawiać. Jednym tańczącymspośród nich jest Georg, ale tylko do R’n'Di hip-hopu.

4. Temat rozmów: KOBIETY!:
Kiedy chłopaki gadają między sobą, prawie zawsze chodzi o dziewczyny.Następnymtematem jest muzyka, ale najczęściej chodzi o panienki.

5. Krótko śpiący, długo śpiący:
Gustav zawsze jako pierwszy jest na nogach, i to on urządza reszcie pobudkę.Georg natomiast śpi zawsze i gdzie się tylko da, dlatego też zawsze sięspóźnia.

6. Ulubione jedzenie:
Tom i Bill z chęcią zajadają pizze i tzw. “kwaśne sznureczki”. Georg stawia na“Gnocchi”, a Gustav lubi włoszczyznę i ogólnie ostre potrawy.

7. Kłopotliwe sytuacje Billa:
Najbardziej niezręczną sytuacją, w jakiej znalazł się Bill to ta, gdy na jednejz randek wylał Colę. “Wylała się prosto na jej komórkę, a koniec nie był wcaletaki zabawny”, śmieje się teraz Bill

8. Włosy Georga:
Georg ma właściwie kręcone włosy. Prostuje je za pomocą prostownicy do włosów,co jest bardzo czasochłonne i kosztuje wiele trudu, ale on najbardziej lubi,gdy jego włosy są długie i gładkie.

9. Wiele zwierzaków:
Wszyscy Tokijczycy mają jakieś zwierzaki w domu. U Billa i Toma w domu, swojeradości okazuje mieszanka Labradora i Dobermana - Scotty, za każdym razem, gdybliźniaki wchodzą do domu oraz kot Kaszmir, który często im ucieka. Gustav maczarnego kota Richarda i kundelka Bruno.Georg ma psa, który wabi się Garon orazczarnego kota, Motiza.

10. Wyrzuty sumienia:
Kiedy Billowi leży coś na sercu, to od razu mówi to danej osobie co oniejmyśli, bez względu na to, czy jest to osoba bliska jego sercu czyteż zupełnieobca. Potem Bil ma wyrzuty sumienia, że mimo wszystko zranił daną osobę.

11. Cechy pozytywne:
Bill najbardziej lubi w sobie to, że jest spontaniczny. Tom jest bardzo ambitnyi zawsze osiąga wytyczony sobie cel. Gustav jest zdecydowany, a Georg potrafibyć dobrym słuchaczem.

12. Negatywne cechy:
Bill bywa bardzo egoistyczny, Tom jest strasznie niecierpliwy.
Gustav bywa zamknięty w sobie i dosyć nieśmiały, natomiast u Georga najbardziejmoże denerwować to, że ciągle się spóźnia.

13. Kłamca:
Chłopcy mówią sami o sobie “Bill i ja jesteśmy królami kłamców”, mówiTom.
“W zasadzie kłamstwa uważam za coś złego, ale jeśli już to wykorzystuje,potrafi robić to świetnie, również i gestykulując”.

14. Pomarańczowe tapety:
Bill ma w pokoju pomarańczowe tapety.
Jego biurko ma postać starych drzwi, a jego pokój wydaje się być dosyć mały. Wpokoju Toma stoi olbrzymich rozmiarów szafa oraz dywan z pozostawionym na nimmateracu.

15. Zawrotna szybkość:
Tokio Hotel przeszli samych siebie. Ledwo, co dostali wiadomość, że otrzymajązłotą płytę za ich album “Schrei”, gdy nagle przyszło zawiadomienie, że ichalbum sprzedał się w nakładzie 200.000 i otrzymają nie złotą ale platynowąpłytę, ponieważ taki status osiągnął ich album.

16. Plakaty na ścianie:

Żaden z członków zespołu nie wiesza ich na ścianach w swoich pokojach.Wcześniej u Billa w pokoju wisiał mały plakat Neny.

17. Dziewczyna marzeń: długie włosy:
Na pytanie o rodzaj fryzury u wymarzonej dziewczyny, cała czwórka odpowiada, żestawiają u dziewczyn na długie, proste włosy.

18. Kobiece ciuszki:
Oczywiście, że dziewczyna może świetnie wyglądać i w golfie, ale chłopakistawiają na mini spódniczki i buty na wysokim obcasie. Chłopaki również bardzochętnie na plecy, dlatego też lubią, gdy dziewczyna nosi topy odsłaniająceplecy.

19. Dwóch chłopaków i jedna dziewczyna:
Tom i Bill bardzo często zakochiwali się w tej samej dziewczynie i nawet z tąsamą przeżyli swój pierwszy pocałunek. Bill całował się poraz pierwszy, gdymiał 10 lat, ale wtedy uznał to za koszmar, również Tom całował się z nią poraz pierwszy.

20. Dom i podwórze:
Za 50 lat Bill chciałby najbardziej mieszkać w jakimś zacisznym miejscu. DlaToma najważniejsze jest to, żeby mieszkać w mieście, gdzie jest wiele stresu izamieszania. Gustav i Georg wolą raczej przebywać na łonie natury.

 

Wybaczcie za tak krotka notke ale czas mnie goni..;/ Ehh obiecuje ,ze jutro znow napisze..;/

Jeszcze pare fotek..! 

 

 

 

czwartek, 21 czerwca 2007

Dałam swoj blog na bloga z ocenami..chciałam zobaczyć jak ktoś go oceni...i niestety... lipa lipa i jeszcez raz lipa;/;/ Moze i notki nie sa za dobre...ale co do szablonu to ja nie mam nic.. niewiem jak Wam ale wazne ,ze mi sie baaardzo podoba:]:]Dobra lece z notka;];] 

Tłumaczenie Bravo: 

BRAVO: Georg, dlaczego skróciłeś swoje włosy?
Georg: Juz od dawna igrałem z tą myślą, by te włosy nieco podciąć. Włosy były już od dłuższego czasu naprawde dość długie. Byłem w domu, więc szybko wstąpiłem do fryzjerazciąć kilka centymetrów. I to jeszcze na czas, zanim zaczął się Promo-Tour po Europie...

BRAVO: Apropo Europy- ostatnio jesteście dużo w drodze za granicą, jak wam się tam wiedzie?
Bill: Już od prawie roku jeździmy po Europie. Muszę powiedzieć, że towarzyszy nam stres ale przeżywamy również interesujące momenty. Ale z pewnymi przyzwyczajeniami w niektórych krajach nigdy bym się nie zaprzyjaźnił! Zawsze cieszymy się gdy wracamy do domu!

BRAVO: Wasz anglo-Album pojawił się również w niemieckich sklepach- jaka jest reakcja waszych fanów?
Tom: W czasie rozdawania autografów, dużo fanów powiedziało, że "ROOM 483" jest cool. Mamy nadzieje, że wielu osobom spodobał się ten album. Zagraliśmy każdy kawałek na nowo, ale w języku angielskim! Jakiś fan napisał nam: "Dzieki, nareszcie nie musze stale wybierać między "Schrei" a "Zimmer 483". A krążku ROOM 483 są połączone najlepsze piosenki!

BRAVO: Będziecie kręcili dalej klipy w wersjach angielskich?

Georg: Jak dotąd mamy "DDM" i "Schrei", UEDW i Spring nicht będą nakręcone> jako jedna wersja.
Tom: A ja mam ochote nakręcić klip do "REDEN", ale jakaś wersja- tylko dla osób po 18! (Wszyscy w śmiech)
Georg się śmieje: Ja też jestem za! To tylko żart! Jak narazie nie planujemy kręcenia klipów w wersji angielskiej.

BRAVO: Fani są smutni, dlatego że w 2007 roku, nie odbędą sie Open-Air-Koncert's.
Tom: Bardzo nam z tego powodu przykro. Ale nie powinni zapomnieć ze wciągu całego miesiąca naszego Tour zagraliśmy 16 koncertów w Niemczech. Z jednej strony oczywiscie nam przykro, że nasi fani aż tak za nami tęsknią. Ale z innej strony jesteśmy szcześliwi że o nas nie zapominają, bardzo za nimi tęsknimy.

BRAVO: Nie boicie się tego, że fani was opuszczą, gdy będziecie tak stale za granicą?
Wszyscy: Oczywiście że nie, nasi fani na pewno tego nie zrobią!

BRAVO: Fani martwili sie gdy odwołaliście swój występ w programie "Let's Dance"!
Georg: Bądźcie pewni: nigdy nie odwołujemy sobie terminów tak dla dobrego nastroju! Nigdy tego nie robiliśmy i tak nigdy nie zrobimy- to był ostatni raz!

BRAVO: Co będzie mozna zobaczyć na nowym DVD?
Bill: Caly live-Show i wiele dokumentalnych materiałów! Tym razem bez przerwy, w różnych godzinach, to az zapominaliśmy, ze ktoś nas przez cały dzień filmuje! Sam jestem ciekawy, bo jeszcze nic nie widzieliśmy!
Tom: No ja byłem dość trudny dla dwóch kamerzystek! Później je w pewnej chwili...
Bill przerywa: Tak tak, już dobrze! Najważniejsze było dla nas wyróżnienie koncertu w Oberhausen!

BRAVO: Chcielibyście powiedzieć coś waszym niemieckim fanom?
Bill: Myśle, że najsmutniejsze byłoby to, gdyby ktoś za kimś nie tesknił, i nikt o nikim nie myślał, gdy się nie jest przez jeden dzień w TV. A my w każdym wypadku często myślimy o was!
 
 
Shooting- Włochy
 
 
 
 
 
 
 
 
LONDYN:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
TERAZ FOTKI TOMA KTORE UBOSTWIAM, MOJE ULUBIONE:
 
 
 
 
kocham cie tom!!!!! 
 
 

 

środa, 20 czerwca 2007
Nowy szablon xD I TH, nowosci:]

Jak widzicie mam nowy szablon.. dziekuje Ci..dziewczyno od szablonow..yy zapomniałąm chyba Twojego imienia..ale wpadka;/ :*:*

 

Tłumaczenie artukułu z "Hey!"

"Bill, isch liebbe disch!" wyszeptała jeszcze Estelle (14) zaraz przed tym, jak  zrobiło jej się ciemno przed oczami. Dziewczyna ta z francuskiego Tomblaine jest jedną z 2.447 fanek, które podczas "Zimmer 483"-Tour z zachwytu (entuzjazmu) zemdlały.  Do tego, do czego niemieccy lekarze są już od  2005 roku przyzwyczajeni, ich koledzy z Nancy, gdzie odbywał sie drugi koncert TH we Francji, jeszcze nie... "Czegoś takiego jeszcze niegdy nie przeżylem!"jęczy Jacques (42) i ociera pot z czoła. "Co ci chłopacy robią tu z naszymi dziewczynami?" Odpowiedź jest całkiem prosta: oczarowywują je (czynią, że stają sie szalone). Po Niemczech, Austrii i Szwajcarii Bill i Co. szturmem podbili rownież serca Francuzów i mieszkańców wschodniej Europy. Dziewięć z ich 23 koncertów odbyło sie zagranicą i w większości TH byli tam wyraźnie lepiej przyjęci niż w ojczyźnie. Zdumiewające: Fani w Paryżu, Bratysławie, czy Pradze (a gdzie Warszawa?!) znali wszystkie teskty piosenek i śpiewali je jak wariowani Niemcy! Czasami z bardzo zabawnym skutkiem.
"To było takie wspaniałe!"-podsumował trasę Bill, a jego oczy błyszczą jak przy jego wypowiedzich podczas koncertów. Przerwa? Zmeczenie? Nigdy! "Najchętniej zaraz wszedłbym znów n scenę. Jasne, że trasa jest stresująca, ale tego co dają nam nasi fani, nie można kupić za żadne pieniądze świata!" Tom (17), mistrz gitary uzupełnia: "Znów mamy już wiele pomysłów na piosenki. Możecie być ciekawi!"

 

"Czy Tokio Hotel spada w dół? Faktem jest, że "Zimmer 483"-Tour w Niemczech był zupełnie inny niż pierwsza trasa. Podczas kiedy zagranicąprawie wszystkie biet były wysprzedane, w Niemczech wiele rzędów bylo (w połowie)puste. I dużo mniej fanów niz wcześniej koczowało przed halami, żeby stac w pierwszym rzędzie. Bill: "Prawdziwi fani zostali nam wierni-i dla nich gramy!"

 

 

Foty z południa Europy :)

 

Wywiad z niemieckiej gazety Hey!

"Było 'Pieprz się' na plakacie!"
Top-shows, emocje na Backstage'u-Hey! był przy tym! Po trasie, Bill i Tom zdradzają swoje nowe plany
hey!: Teraz jest pierwszy raz, kiedy zapowiadacie odpoczynek. Czy nie?
Tom: Tak, mieliśmy kilka dni przerwy.
hey!: Tylko kilka dni?
Bill: Nigdy nie trwa to dłużej , później swędzą ns palce (xD). muzyka jest naszym życiem. Takze podczas urlopu pracjemy nad nowymi piosenkami.
hey!: A więc wkrótce wyjdzie nowy album?
Tom: Odczekajcie. Piosenki powinny być perfekcyjne, zanim przedstawimy je fanom. Oczywiście, nowy album wyjdzie, ale termin nie jest jeszcze ustalony. 
Bill: Latem i jesienią mamy jeszcze koncerty, np. w Rosji.
hey!: Wasze "podbijanie świata" idzie zatem dalej...?
Tom: Nie narzucamy się w żadnym kraju, tylko jedziemy tam, gdzie nas chcą. Również sukces we Francji wziął sie w pierwszej kolejności z internetu, gdzie rozmawiali fani.
Bill: Tymczasem musimy sie tam przebierać, zeby nie zos tać rozpoznanym.
hey!: Czy fani też są tam tak...
Bill:...słodcy jak w ojczyźnie, tak.
Tom: I zabawni, jeśli nie znają dobrze niemieckiego. Na jednym z plakatów było napisane: "Tom, pieprz się!" zamiast "Pieprz mnie!"
Bill: (śmiech) Chciałbyś...

 

Teraz dam jakies fotki czy cos..jak leci:]:] 

Chyba mi sie to nie podoba;/ :P

  Urodziły sie dwa cuda.Tom & Bill:]

 

To juz chyba było.Ale uwielbiam te animke;]

Buhaha jak kurka..ale piekny jakz awsez;]

Smieszne to ;]

pamietacie go takiego?;];]

 

 

niedziela, 17 czerwca 2007

Na początku chciałam napisac ,ze załozyłam sobie bloga z opowiadaniem o Tokio Hotel i zapraszam wszystkich do czytania!!! www.wszystko-co-lezy-na-sercu-tom-kocham-cie.blog.onet.pl

 

 

Kolejny wywiad ze Szwecji

Fani rzucają w nas majtkami"

Tokio Hotel o swoich fanach

Niecaly tydzień temu wypuscili swoja pierwsza plyte w Szwecji. Ale już teraz Tokio-mania jest pelna histerii.
-Fani rzucają w nas majtkami, mówi Bill Kaulitz
Zostali porównani z The Beatles -ale przyszłość Tokio Hotel dopiero sie
zaczęła.
W zespół wchodzą 17-letni blizniacy Tom i Bill Kaulitz, Gustav Schäfet,18 i Georg Listing, 20.
-To jest to o czym marzyliśmy, żeby móc żyć muzyka, mówi Tom
"Urodziliśmy sie w światłąch sławy"
Sukces ma tez swoje złe strony
-O dziewczynach nawet nie ma co pomarzyć. Jezeli jest sie zakochanym to cały twoj świat kreci sie wokól niej, a teraz kręci sie wokół was. Czy chcecie czasami byc anonimowi?
-Czasami. Ale urodzilismy sie w swiatlach slawy. Wszytsko co robimy, możemy póżniej przeczytać w gazetach, mówi Tom
-Ale kiedy stoi sie na scenie,widzi sie że to jest cos wspaniałego.Nam
zajęło to siedem lat, ale teraz możemy sie tylko cieszyć,mówi Bill
"Żadnego koncertu w Szwecji"
-Czy bedzieci mieć jakis koncert w Szwecji?
-Niestety nie, ale przysięgam że zrobimy wszystko żeby jak najszybciej tutaj zagrać koncert, mówi Bill
-A jacy są fani?
-Są bardzo glośni i to kochamy.Wrzucają co tylko się da na
scenę. Słodycze, miśki i majtki-nowe i używane, śmieje sie Tom
-Czy je sobie zatrzymujecie?
-Oczywiscie,że tak

 

MTV Day

Szwedzkie "Merto"Gwiazdy w Niemczech, Szwajcarii i Francji. Miliony sprzedanych płyt. Teraz nawet szwedzcy fani wpadają w tokio-manie.
W Niemczech chlopcy z Tokio Hotel są mega sławni i mają miliony sprzedanych plyt.
Kiedy mieli podpisywać swoje płyty w Francji wywołał sie wielki chaos. Przed podpisaniem płyt w Szwecji, fani ustawiali sie już pare dni przed samym podpisaniem.
7 lipca wypuszczona zostala plyta "Scream" w Szwecji.To jest pierwsza angielskojezyczna plyta Tokio Hotel.
-Trzeba sie przyzwyczaic, to było dla mnie duze wyzwanie ponieważ niemiecki
to mój język ojczysty. Dlatego zajęło to tak dużo czasu na nagranie
angielskojezycznej płyty, mówi Bill Kaulitz (17)
Muzycznie Tokio Hotel ma podobne brzmienie jak My Chemical Romance. Osobiście uważają jednak,że nie łączy ich nic podobnego z MCR.
-Na poczżtku kiedy razem graliśmy, słuchalismy calkiem innej muzyki i to do
nas pasowało bo wszyscy lubilismy co innego. Osobiście slucham Green
Day, Placebo, Neny. Tom slucha niemieckiego hiphopu. Ale nigdy sie nie
kłócilismy jaką muzyke mamy grać, lub co mają zawierac nasze teksty, mówi Bill Kaulitz.
Angielskojezyczna płyta "Scream" zawiera w sobie tłumaczenia z płyty
"Schrei" z 2005. Za tekstami piosenek stoi tłum producentow jak i sam Bill
Kaulitz.
-To nie jest tak,że producenci piszą wszytsko sami. Mamy team z czterema
producentami i razem z nimi piszemy to co czujemy, nasze osobiste sytuajce w jakich bylismy.Nigdy nie zaspiewalbym piosenki napisanej przez kogos
innego, mówi Bill Kaulitz.
Tokio Hotel które powstało z 2001, pierwszy raz zabłysneli w blasku sławy w
2005 z piosenką "Durch den Monsun". Angielskojezyczna wersja "Monsoon" jest
tak samo jak w niemczech "DDM" pierwszym singlem wypuszczonym w Szwecji.
Chlopcy ciągle chodzą do szkoły, choć wypuścili trzy płyty i zdążyli zagrac
koncerty w Europie. Bill i Tom Kaulitz, którzy są bliźniakami mają specjalne
prywatne lekcje, choć jak sami mówia, woleliby totalnie poświecic sie muzyce.
-Nie lubie chodzic to szkoły, i jest dla mnie uciążliwe -mowi Bill i dostaje
poparcie do brata Toma - To jest bardzo uciążliwe, muzyka zajmuje cały nasz
czas, tak samo jak szkoła. Wiec musimy sie uczyc i robic muzyke w tym samym czasie.

striptiz xDDD

Boskie foto!!

Tez chce!!! Ale takiego Toma;]

Kocham te fotke!!!

 

Fakty Tokio Hotel;
+Członkowie; Bill Kaulizt (spiew),Tom Kaulitz (gitara), Georg Listig (bas) i
Gustav Schäfet (perkusja)
+Od poczatku nazywali sie Devilish ale zmienili nazwe na Tokio Hotel.
Wypuscili trzy plyty po niemiecku i jedna po angielsku. Bill Kaulitz pisze
piosenki razem ze swoim bratem i producentami.
+Dyskografia; "Schrei" (2005),"Shrei--so laut du kannst" (2006) i "Zimmer
483" (2007).
+Aktualnie; Wypuścili płyte angielskojezyczna "Scream"

Trabendo- UDEW. live:

 


Trabendo session , live Ubers Ende Der Welt
Za�adowane przez: Tokio-Hotel
sobota, 16 czerwca 2007
Mieli byc w Polsce;/

Na poczatku napisz o tym ,ze Tokio Hotel miało zawitac dziś w Warszawie..ale to na szczescie plotka;]

I sory ,ze znow tyle mnie nie było..ale jakos tak. Dobra lece z notka;] :

Aftonbladet- szwedzka gazeta

Tokio Hotel wzbudzilo chaos i histerię.
Z wszystkich 1000 fanow, niektórzy pojechali do szpitala.
-Nagle zabrakłlo mi powietrza i zaczęłam sie trząść, mówi Emelie,13
Kolejka po swój autograf ciągnęła sie po pare kilometroów. Prawie wszystkie dziewczyny byly w wieku 13-15 lat. Niektóre nawet spały na ulicy, żeby jako pierwsze zobaczyś swoich idoli. 20 ochroniazy, 10 lekarzy i ambulans ktory był gotowy-mysleli.
Kiedy czterej chlopcy z Tokio hotel pojawili sie na horyzoncie zapanowala
histeria.
-Dostalam szoku kiedy widzialam, że stoją przede mna -opowiada Emelie Zachrisson (13) ze łzami w oczach
Dla innych dziewczyn wieczóor skonczył sie w ambulansie. Emocje zawładnęły ich ciałem kiedy zobaczyły swoich idoli.
Półtorej godziny po spotkaniu z zespołem Emelie cały czas była w szoku, tak samo jak wiele innych dziewczyn.
-Jestem bardzo szczęśliwa, ale kiedy ich zobaczylam nagle zrobiło mi sie
słabo. Kiedy wyszłam na ulice panowal totalny chaos, wszyscy płakali, opowiada.
Podpisanie płyt zajęło pare godzin, ale za pomocą ochroniarzy ktorzy
dopilnowali porządku kazdy mógł podpisac swojąplyte.
Ale wtedy został jeszcze jeden problem- jak zespół ma sie dostac do swojego hotelu.
Ochroniarze musieli zabezpieczyć ulice i pomóc chlopakom dojść do ich mini busa. Fanki krzyczały i płakały, kiedy mini bus szybko odjechal, niektóre nawet biegły za samochodem.
-To było szalone, mówi ochroniarz ocierając pot z czoła.

Tłumaczenie pocztówki

 

 

Hej ludzie, Szwecja powitała nas bardzo pogodnie, słonecznie przy czym język jest naprawde marny- więc ponownie zmagaliśmy się z naszym beznadzienym angielskim dalej! Dzisiaj porozdawaliśmy autografy i zwiedziliśmy "IKEA", później byliśmy w Elchreiteu, a na kolacje jedlismy szwedzki chleb ;-) a tak na serio nasza wycieczka byla super, extra ludzie, sympatyczny kraj, a nasz album wskoczył odrazu na pierwsze miejsce! Jutro ruszamy do Madrytu!!!
Tom, Bill, Gustav, Georg''

Terminy

10.10.07 - Clermont Ferrand/ Zénith d'Auvergne
11.10.07 - Lyon - Halle Tony Garnier

16.10.07 - Paris / Bercy
17.10.07 - Nantes / Zenith
19.10.07 - Marseille / Dome
20.10.07 - Montpellier / Zenith
22.10.07 - Toulouse / Zenith
23.10.07 - Bordeaux / Patinoire
25.10.07 - Lille / Zenith
26.10.07 - Amnéville/ Galaxie
28.10.07 - Nice / Nikaïa
29.10.07 - Toulon /Zénith

 

Zagraniczne gazet :]

 

MTV Day (Madryt 14.06.07)-

 

 

środa, 13 czerwca 2007
Nieładny artykuł w gazecie [jak dla mnie]

Francuskie gazety:

 

Bill xD

Niemiecki Popcorn- Czy Tokio Hotel stoją przez zawieszeniem?

Wiwaty, histeria, mega-hity- już prawie dwa lata zespoł Tokio Hotel stoi na niemieckiej scenie. Wokół żadnego innego zespołu nie było jeszcze takiego zamieszania prócz właśnie Bandu z Magdeburgu. Bill, Tom, Gustav i Georg mają całą generacje nastolatków w swoimch rękach, zgarniają wszystkie nagrody, grając dwa ogromne Tournee i zdobywając wysokie miejsca w Charts'ach.
Wymarzona kariera!
I czy to powinno być już koniec?
Przynajmniej Pop-tytan Dieter Bohlen widzi, że gwiazda od Tokio Hotel maleje. W wywiadzie dla "Spiegel" expert stawił sprawe jasno: " Jeśli taki zespół jak Tokio Hotel utrzymie się przez dwa trzy lata, wtedy mogą się już cieszyć!"
Dwa lata już minęły. Czy Tokio Hotel się podda?
Twierdzenie, które duzo fanów Bill'a i kolegów złości.
Faktem jest: Szum wokół Tokio Hotel opada, histeria ubiegła, masa-fanów się skurczyła. Grupa żadko ukazuje się na pierwszych stronach młodzieżowych gazet. Oczywisty proces, że kto ma 14-lat i marzy o TH, to dla 16-latków jest już obciachem.
Skutek: Wielu fanów odwróciło się od zespołu plecami.
Znużenie TH- czyli konsekwencje w Charts'ach: Drugi album "Zimmer 483" dopiero po długim czasie wskoczył z powrotem na listy. Dwa single "Über´s Ende der Welt" i "Spring nicht" utrzymały się tylko przez dwa tygodnie w Top 10.
Dla zepsucia swojej sławy SuperBand - będzie cierpkie rozczarowanie.
Chłopacy czują, że nie będzie już wokół nich takiego szumu niż rok temu- i szukają teraz szczęścia za granicą. W Niemczech wciągu następnych miesiecy nie będzie: żadnych wywiadów, żadnych zdjęć, niewiele występów. Nowy singiel powinien pojawić się dopiero na jesień.
Bill, Tom, Gustav & Georg wiedzą: wtedy bedą musieli powalczyć...

 

Bill Tom..na piasku xD

 

Sztokcholm- 12.06.07- ROZDAWANIE AUTOGRAFÓW

 

 

Bravo niemieckie:

Trib Rock- tłumaczenie

Czy macie czas na inne rzeczy poza muzyką?
Bill: Tak naprawdę nie mamy innych talentów, więc nie bardzo. Śpiewanie i pisanie piosenek to rzeczy, które kochałem od zawsze. Nadal je ulepszam. Nigdy nie lubiałem uprawiać sportu.
Gustav:Ja lubię jeźdźić na rowerze.
Georg:A ja grać w piłkę ręczną!
Tom:Georg grał w lokalnej drużynie i był najlepszym zawodnikiem.Mógł daleko zajść.
Opowiedzcie o najlepszym i najgorszym spotkaniu z fanem...
Bill:Nie mogę powiedzieć, że przeżyłem jakiś zły moment z fanem. Wszystkie były wspaniałe i przeżywamy je codziennie, np. dzisiaj podczas wizyty w NRJ czekało na nas 600 fanów!
Tom:Kiedyś przytrafiła się nam zabawna przygoda w Holandii. Jakaś dziewczyna chciała napisać po niemiecku "Pieprz mnie", ale zamiast tego npisała"Pieprz się". Tak czy inaczej zrozumieliśmy o co jej chodziło(śmiech).
Czy czasami obawiacie się reakcji waszych fanów?
Bill:Czasami jest to tak imponujące, że nie możemy w to uwierzyć. Znamy się tyle lat i bardzo dziwią nas te wszystkie dziewczyny, które wykrzykują nasze imiona.
Tom:Ja osobiście cieszę się gdy dziewczyny krzyczą moje imię.(śmiech).
Bill, urzyczyłeś głosu głównej postaci w filmie"Arthur i Minimki". Czy teraz chcesz robić filmy?
Bill:To było świetne przeżycie i widzę siebie w tej roli: podkładać głos lub nawet grać w filmie. Jestem otwarty na propozycje. Nasz sukces pozwala nam próbować nwych rzeczy, i w większości to
wykorzystujemy. Ale zawsze muzyka gra pierwsze skrzypce.Myślę, że każdy z nas któregoś dnia będzie robił coś innego niż granie w zespole.
W jakim filmie chcielibyście zagrać?
Georg:W filmie erotycznym!śmiech)
Bill:W porządku ale z Angeliną Jolie ! Nie jestem scenarzystą więc muszę czekać na dobre projekty. Od razu czuję tą atmosferę i świat bohatera. Żeby zagrać jakąś wiarygodną rolę, muszę znaleść coś co mi pasuje, inaczej nie wydobędę wszystkich emocji. Lubię filmy z wampirami i czarownicami...
Tom:Ja też lubiłem...gdy miałem 6 lat!(śmiech)
A może zagrasz małego Jack'a Sparrow w nowej części "Piratów z Karaibów"?
Bill:Czemu nie!
Tom:To by było dobre! Ty wyglądasz jak mały pirat!(śmiech)
Czy widzicie siebie razem za 10 lat?
Bill:Tak, bo znamy się od wieków i za bardzo się kochamy(?) by tak po prostu odejść w swoją stronę. Myślę, że zostaniemy w tej branży na zawsze, może będziemy realizować swoje osobiste projekty muzyczne.
Kilka waszych piosenek opowiada o zrywaniu. Wolelibyście zerwać z dziewczyną, czy poczekać, aż ona was rzuci?
Bill:Ja nie umiem zrywać.To bardzo smutne. Nawet jeśli jestem daleko od ukochanej osoby, ciężko mi z nią zerwać. Wolę dać wybór dziewczynie i nieważne co się stanie, zawsze będzie między nami jakaś więź. Naszczęście, nie musiałem podejmować wielu takich decyzji.
Tom:Ja zawsze dostaję kosza od dziewczyn!
Tom, jak długo zamierzasz zapuszczać włosy?
Bill:(pytanie nie było do niego, ale nie mógł się powstrzymać od odpowiedziXD)Nie wiem. Gdy poczuję, że są za długie to je obetnę.
Tom:Aż dorosną do moich butów!(śmiech)
Co planujecie na swoją 18-stkę?
Bill:Planujemy wielką imprezę, która zakończy się olbrzymim tortem z niespodzianką w środku!
Tom:Z tortu wyskoczy naga Angelina Jolie!(śmiech)

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 12 czerwca 2007
Cosik xD

TH w duńskim MTV

 

Wyniki sprzedarzy płyty anglojęzycznej Scream i Romm 483 (choc jak mówliło TH to jedno i to samo )

'Room 483'
1 x Platyna - Austria
1 x Złoto - Czechy
2 x Złoto - Francja
1 x Złoto - Węgry
1 x Złoto - Polska
1 x Platyna - Rumunia
1 x Platyna - Rosja
1 x Złoto - Szwajcaria

'Scream"
1 x Platyna - Austria
2 x Platyna - Czechy
1 x Złoto - Francja
1 x Platyna - Węgry
2 x Platyna - Polska
1 x Złoto - Rumunia
1 x Platyna - Rosja
1 x Platyna - Szwajcaria

 

 Billus bez makijazu.. jak zawsez piekny!!

Ta fota jest niezła xDDD

 

Jakies lalki z TH..ale to chyba nie jest orginał bo chyba Bill ma cycki;/ I orginałki chyba byłyby ładniejsze! 

 

 

Terminy koncertów:

09.06.2007 - Let´s Dance - Fernsehauftritt - Niemcy
15.06.2007 -
Milano - festivalbar - piazza duomo
16.06.2007 -
Paris
17.06.2007 -
Stockholm
19.06.2007 -
London - Koncert
21.06.2007 -
Paris (MTV)
05.07.2007
- Zürich
06.07.2007 -
Winterthur
07.07.2007 - Francja -
Bobital festival
12.09.2007 -
Helsinki
16.10.2007 -
Paris - Bercy
17.10.2007 -
Zenith de nantes
19.10.2007 -
Dôme de Marseille
20.10.2007 -
zenith de Montpellier
22.10.2007 -
Toulouse - Zenith
23.10.2007 -
Bordeaux - La Patinoire

 

Dzis wiecej obrazkow niz pisaniny..ale cuz!!

Jakos tak wyszło!

Jutro tez nota bedzie:]:]

Bo znow zaczełam to lubic!!

Nie opusciłam bym tego bloxa.. za bardzo kocham TH!! 

 

 

poniedziałek, 11 czerwca 2007
Ajj długo notki nie bylo..nie dobrze;/

Czesc Wam! Sorki ,ze tyle mnie tu nie było ale.. nieno nic mnie nie usprawiedliwia;/ Jakos mało czasu byłam na kompie...tyle słonca..tylko plaza i plaza:]

Ostatnio przezywałam kryzys TOKIOHOTELOWY cały dzien ryczałam..cały! I nie mogł mnie nikt uspokoic!! Nie wiem czy dłuzej bez nich wytrzymam! Kocham Was chlopaki!

Juz nie zanudzam tylko lece z notka!

1.) Co sądzicie o Londynie i czy już mieliście okazję go zwiedzać?
*wszyscy mówią jednocześnie*
Tom:Tak, jest tu bardzo ładnie!Już kiedyś byliśmy w Londynie prywatnie z zespołem. Bill nagrał tu kilka kawałków, a my trochę pozwiedzaliśmy okolicę i uważam, że to piękne miasto.Szczególnie dla chłopaków. Lubimy tu przebywać.
Tłumacz:Nie jest tu brudno.
Georg: Gdzieniegdzie
Tom:Może troszeczkę, ale to duże miasto
Georg: To samo jest w Niemczech. Berlin też nie należy do czystych miast...
Tom:Niemcy są bardzo brudne.
2.)Jakie są wasze ulubione brytyjskie zespoły?
Bill:uhhh, Oasis.
Tom:uhhh, racja. Kto jeszcze?
Bill:Były jeszcze jakieś...
Georg:Beatlesi.
Tom:Coldplay.
Bill:Coldplay.
Tom:Tak, Coldplay to naprawdę dobry zespół. Widzieliśmy ich na MTV Europe Music Awards dwa lata temu w Lizbonie...tak, świetny zespół. Mój faworyt.
Bill:Nie wiem....*głośniej* nie wiem czy to brytyjski zespół ale Placebo. Czy oni są z Anglii?
- tak
Bill:ok
Georg:yep, ok.
3.)Do ludzi, którzy nie widzieli was live - czego możemy się spodziewać na waszym koncercie na Carling Academy?
Tom:Ok, Tokio - ok, więc właśnie skończyliśmy naszą trasę po Europie, bardzo miło spędziliśmy czas. Trasa to była nasza osobna produkcja, mieliśmy własne sceny, które były bardzo duże. Cokolwiek dzieje się na koncertach jest spontaniczne. Nie mamy specjalnych pomysłów jak ma przebiegać występ.
Zagraliśmy też kilka piosenek ze starej płyty: 5 albo 6 i wszystkie z nowej...yyyy
Bill:W każdym razie, własnoręcznie tworzymy muzykę.
Tom:I zabawę...i hałas!Na naszych koncertach jest zawsze bardzo głośno.
Bill:yep.
4.)Osiągnęliście niewiarygodnie wiele...jak zamierzacie świętować wasze 18ste urodziny?
Bill:yyyy,tak, tak.
Gustav:Ja nie robiłem wielkiej balangi.Urządziłem grilla z rodzicami. Nic wielkiego.
Georg:Ja też niestety nie miałem wielkiej imprezy. Powinienem sobie chyba teraz urządzić nie sądzicie?
Bill:Nasza 18-stka zbliża się wielkimi krokami. Urodziliśmy się 1 września.Będzie...
Tom:Największa, pieprzona impreza...
Bill:Największa, pieprzona impreza, planujemy coś szczególnego - dokładnie jeszcze nie wiemy ale napewno będzie to coś wielkiego.18-stka to coś szczególnego, już się nie możemy doczekać. Impreza będzie odjechana.
5.)Powiedzcie mi, skąd wy dokładnie pochodzicie? Mówią, że dzięki wam to miasto na nowo znalazło się na mapie. Czy nadal jesteście chłopakami z podwórka?
Tom:Magdeburg
Bill:Magdeburg. Tak naprawdę mało kto wie gdzie to jest. My mieszkamy w małej wiosce obok Magdeburga.
Gustav:Pod Berlinem. Jakieś 100 km od Berlina.
Tom:Trochę wiecej niż 100. Jakieś 140.
Bill:Dla naszych bliskich, rodziny i przyjaciół, nadal jesteśmy tacy sami. Nasza rodzina jest zawsze bardzo blisko i nadal traktuje nas normalnie. Nie sądzę, żebyśmy się aż tak bardzo zmienili. Nadal
jesteśy blisko z przyjaciółmi ale twoje koło znajomych się pomniejsza. Wiele ludzi się izoluje i zachowuje inaczej niż kiedyś.Całe nasze życie się zmienia.
Tom:Ale przedtem też tak było. Zawsze byli ludzie, którzy nas nie lubili gdy jeszcze graliśmy w małych klubach. To się zbytnio nie zmieniło. Nigdy nie byliśmy"chłopakami z sąsiedztwa" ale zawsze
"tymi dziwakiami". To się nie zmieniło.
6.)Czego wam najbardziej brakuje gdy jesteście poza krajem?
Tom:Najbardziej...gdy jesteśmy poza domem w obcych krajach? Najbardziej, nieważne czy jesteśmy w kraju czy zagranicą, najbardziej brakuje nam naszych łóżek. Najlepiej śpi się w swoim własnym łóżku, dlatego brakuje nam tego najbardziej. Poza tym brakuje nam naszych zwierząt, rodziny i przyjaciół. Tych rzeczy brakuje nam najbardziej ale muszę przyznać, że gdy mamy trochę czasu to brakuje nam koncertów i tego całego zamieszania. Jesteśmy bardzo aktywnymi ludźmi, gdy mamy odpowiednią dawkę snu...
7.)Czy wasz'wygląd' spotkał się z reakcją starszych osób tego świata?
Wszyscy:*nerwowy chichot*
Georg:Nasi dziadkowie byli już na naszych koncertach i według nich jest w miarę porządnie.
Bill:Dla nich jest trochę za głośno ale raczej im to nie przeszkadza.
Georg:Tak, tak...ta 'dzisiejsza młodzież' *śmiech*
8.)Jak znosicie te wszystkie nieprzyjemności ze strony antyfanów?
Bill:To nieodłączny element sławy. Gdy tylko staniesz się sławny, zawsze znajdą się jacyś zazdrośni ludzie. Tak jak powiedział Tom, spotykaliśmy się z tym już wcześniej. Muzyka jest pełna emocji,
zawsze wkładasz w nią cząstkę siebie i nie wsyztskim musi się to podobać.Każdy odbiera to inaczej, my sami mamy zespoły, które lubimy i które według nas są do bani.Ale krytyka jest oczywiście potrzebna i od zawsze jest dla nas czymś normalnym.
9.)Dostałam cynk od wielu fanek, że tak samo jak chłopcy fantazjują o bliźniaczkach Olsen, wiele dziewczyn ma takie fantazje z wami...Czy kiedykolwiek fan was zaskoczył/zszokował?
Bill:uhhh,to....
Tom:nic szokującego.
Georg:Byłem zdziwiony, gdy na koncercie przeczytałem transparent"naćpajmy się i sprowadźmy nagie dziwki". To było bardzo dziwne.
Tom:Bardzo trudno nas zaskoczyć. Myślę, że...
Bill:Potrafimy wiele znieść.
Tom:Tak, potrafimy wiele znieść.
10.)Tom - co robisz ze spodniami że ci nie opadają?
Tom:ok, więc...*podnosi koszulkę i pokazuje pasek* z paskiem, w ten sposób! Mam sobie pasek, jak wszyscy inni, ale mam inną taktykę biegania...trzeba...
Georg:Chodzić jak kaczka!
Tom:Nie łączę nóg, ale i tak bym tak chodził nawet jeśli nie nosiłbym takich spodni. Mam ciążko miedzy nogami.
Bill:*robi minę'o nie znowu się zaczyna'* Tom zawsze musi wspomnieć o swoim 'sprzęcie'...
11.) Gustav - czy z natury jesteś nieśmiałym typem czy przybrałeś taką maskę będąc w zespole?
Gustav:Nie, nie ja jestem bardzo powściągliwą osobą.Tak można to nazwać.To nie dlatego, że jestem w zespole...poprostu taki jestem.
12.)Co najbardziej lubicie i czego nieznosicie w waszej 'pracy'?
Bill:Kochamy to, że możemy grać koncerty, stać na scenie...Granie przed tysiącem ludzi to najlepsza rzecz na świecie. Oczywiście za popularnością idzie brak życia prywatnego itp. My praktycznie
dorastaliśmy wśród tego całego zamieszania. Jak zapewe wiesz, gdy zaczęliśmy z Tokio Hotel ja i Tom mieliśmy po 15 lat, a teraz mamy prawie 18. Każdy mógł zaobserwować jak dorastamy, jak się zmieniamy. Taka jest cena sukcesu.
Tom:taaak...
13.)W waszym teledysku do 'Monsoona" skaczecie z helikoptera? Baliście się? Zrobilibyście to jeszcze raz?
Tom:Tak, było super...to było jakieś 120 metrów nad ziemia więc wiesz...*śmiech* Było wporządku. Najpierw się obróciłem i wskoczyłem do głowy, najpierw głową...było spoko.
Georg:Ja sobie trochę zwichnąłem lewy palec...
Tom:Ale zrobimy to jeszcze kiedyś!
Bill:tak, teledysk sam w sobie jest naprawdę cool. Mogliśmy lecieć nad Kapsztadem w helikopterze. Widzieliśmy całe miasto z lotu ptaka. Helikopter byl otwarty z dwóch stron, więc mogliśmy wystawić nogi na zewnątrz. To było dziwne uczucie: trochę straszne ale wspaniałe.
14.)A twoje włosy? Nic im się nie stało?
Bill:*śmiech* Zostały rozwiane przez ekipę...musiałem walczyć z nimi i z oczami. Gdy wiatr wieje ci w twarz, automatycznie zamykasz oczy...ale było ok.
15.)Czy planujecie zrobić więcej cover'ów, jak 'Instant Karma' ?
Tom: Nie... nigdy wcześniej nie robiliśmy coverów, a tworzyć muzykę zaczęliśmy naprawdę bardzo wcześnie. Zawsze sami pisaliśmy piosenki, od samego początku i to było dla nas bardzo ważne. Zdecydowaliśmy się wykonać Instant Karme, ponieważ wspierało to Amnesty International. Jeżeli dostaniemy jakąś podobną propozycję to może wtedy.
Bill:Może wtedy się zgodzimy, ale raczej tego unikamy.
17.)Planujecie polecieć do Australii?USA?
Bill:Jeszcze nie.
Tom:Jeszcze nie ale może kiedyś.Teraz jesteśmy zajęci ale może...pffff, może to już jest gdzieś załatwione, myślę, że kiedyś się tam zjawimy. Chcemy byc WSZĘDZIE! Chcemy odwiedzić Tokio i wszystkie inne zakatki świata.
Bill:I wszedzie zagrać koncerty!
Georg:Słyszeliśmy, że w Australii mamy kilku fanów.
18.)Następnym razem jadę do Niemiec...jeśli chciałabym zainponować dziewczynie/chłopakowi to co powinnam powiedzieć?
Wszyscy:*śmiech*
Gustav:Zatańcz bez ubrania na stole!
Tom:"Chcesz nakarmić mojego konika'?
19.)Pytanie o pastę do zębów. Wielu fanów chce wiedzieć jakiej pasty używacie?
Bill:Co?*śmiech*Może dlatego, że mamy takie białe zęby?Nie, serio to nawet nie wiem...myję zęby różnymi pastami, jakie są w hotelach.
Tom:Nie powinno się używać tej pasty co Georg bo ona nie pomaga na brzydki oddech! Georga czuć aż do Australii!
Georg:To już coś!
Tom:To coś ale inne od tego...regularnie myć ząbki.

 

Zabawne! Po internecie krąży film, w którym Bill i Tom ukazani są podczas ślubowania. Podczas tego niecodziennego święta wejscia w wiek dorosły, bliźniaki dają odczuć, co się już w krótce z nimi stanie. Bill, z mangową grzywką, wprawdzie w białym garniturze, ale to było cztery lata temu. Inaczej Tom: wcale nie wystrojony, w zwykłej bluzie rozumiaru XXL i dżinsach pokazuje już wówczas sens jego całkiem własego stylu.

 

 
No i dupa..;/;/
Dodałam filmik i nie moge juz dodac fot do ten notki..a miałam tyle;/ Ehh tam;/
Obiecuje ,ze jutro bedzie znow notka!!:] 
czwartek, 07 czerwca 2007
Dziś tylko fotki :P

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ICH LIEBE DICH TH!!! 

wtorek, 05 czerwca 2007
2 miesiace..:(

Na poczatek troche o koncercie...:( Juz 2 miesiace :( Ja bym chciała jeszcze..!! Zostały tylko skrawki reczniko..fotografie, filmiki i wspomnienia ktore nigdy nie zgasna..Dzieki koncertowi poznałam Izke i Natalke:*:*:* Kocham WAs!! Chciałam dac moje fotki z koncertu;/ Ale nie da sie bo sa za duze.. denerwuje mnie przez top ten blox;/;/ Wiec tyle o konzi:]

Nie zapomne nigdy!!!

 


Czy macie czas na inne rzeczy poza muzyką?
Bill: Tak naprawdę nie mamy innych talentów, więc nie bardzo. Śpiewanie i pisanie piosenek to rzeczy, które kochałem od zawsze. Nadal je ulepszam. Nigdy nie lubiałem uprawiać sportu.
Gustav:Ja lubię jeźdźić na rowerze.
Georg:A ja grać w piłkę ręczną!
Tom:Georg grał w lokalnej drużynie i był najlepszym zawodnikiem.Mógł daleko zajść.
Opowiedzcie o najlepszym i najgorszym spotkaniu z fanem...
Bill:Nie mogę powiedzieć, że przeżyłem jakiś zły moment z fanem. Wszystkie były wspaniałe i przeżywamy je codziennie, np. dzisiaj podczas wizyty w NRJ czekało na nas 600 fanów!
Tom:Kiedyś przytrafiła się nam zabawna przygoda w Holandii. Jakaś dziewczyna chciała napisać po niemiecku "Pieprz mnie", ale zamiast tego npisała"Pieprz się". Tak czy inaczej zrozumieliśmy o co jej chodziło(śmiech).
Czy czasami obawiacie się reakcji waszych fanów?
Bill:Czasami jest to tak imponujące, że nie możemy w to uwierzyć. Znamy się tyle lat i bardzo dziwią nas te wszystkie dziewczyny, które wykrzykują nasze imiona.
Tom:Ja osobiście cieszę się gdy dziewczyny krzyczą moje imię.(śmiech).
Bill, urzyczyłeś głosu głównej postaci w filmie"Arthur i Minimki". Czy teraz chcesz robić filmy?
Bill:To było świetne przeżycie i widzę siebie w tej roli: podkładać głos lub nawet grać w filmie. Jestem otwarty na propozycje. Nasz sukces pozwala nam próbować nwych rzeczy, i w większości to
wykorzystujemy. Ale zawsze muzyka gra pierwsze skrzypce.Myślę, że każdy z nas któregoś dnia będzie robił coś innego niż granie w zespole.
W jakim filmie chcielibyście zagrać?
Georg:W filmie erotycznym!śmiech)
Bill:W porządku ale z Angeliną Jolie ! Nie jestem scenarzystą więc muszę czekać na dobre projekty. Od razu czuję tą atmosferę i świat bohatera. Żeby zagrać jakąś wiarygodną rolę, muszę znaleść coś co mi pasuje, inaczej nie wydobędę wszystkich emocji. Lubię filmy z wampirami i czarownicami...
Tom:Ja też lubiłem...gdy miałem 6 lat!(śmiech)
A może zagrasz małego Jack'a Sparrow w nowej części "Piratów z Karaibów"?
Bill:Czemu nie!
Tom:To by było dobre! Ty wyglądasz jak mały pirat!(śmiech)
Czy widzicie siebie razem za 10 lat?
Bill:Tak, bo znamy się od wieków i za bardzo się kochamy(?) by tak po prostu odejść w swoją stronę. Myślę, że zostaniemy w tej branży na zawsze, może będziemy realizować swoje osobiste projekty muzyczne.
Kilka waszych piosenek opowiada o zrywaniu. Wolelibyście zerwać z dziewczyną, czy poczekać, aż ona was rzuci?
Bill:Ja nie umiem zrywać.To bardzo smutne. Nawet jeśli jestem daleko od ukochanej osoby, ciężko mi z nią zerwać. Wolę dać wybór dziewczynie i nieważne co się stanie, zawsze będzie między nami jakaś więź. Naszczęście, nie musiałem podejmować wielu takich decyzji.
Tom:Ja zawsze dostaję kosza od dziewczyn!
Tom, jak długo zamierzasz zapuszczać włosy?
Bill:(pytanie nie było do niego, ale nie mógł się powstrzymać od odpowiedziXD)Nie wiem. Gdy poczuję, że są za długie to je obetnę.
Tom:Aż dorosną do moich butów!(śmiech)
Co planujecie na swoją 18-stkę?
Bill:Planujemy wielką imprezę, która zakończy się olbrzymim tortem z niespodzianką w środku!
Tom:Z tortu wyskoczy naga Angelina Jolie!(śmiech)

 

 

La chanson l'annee :

Troche fotek z Paryza:

Wiem ,ze dziś nie zadowalajaca notka jest..bo krootka..miałam wogole nie pisac..ale z okazji rocznicy:):)

O moze jakis filmik chociaz:]

Dam moj..Totgelibt:] Mojej roboty:]

I do jutra:]

 

 
1 , 2